Kiedy psu jest gorąco...

Letnie upały dają w kość nie tylko ludziom, ale także i naszym zwierzętom. Co więcej, można wręcz powiedzieć, że nasi pupile znoszą je gorzej niż my, dlatego, że psy i koty nie posiadają dobrego systemu ochładzania organizmu – gruczołów potowych. Jak w takim razie możemy im pomóc przetrwać bardzo wysokie temperatury?


Jak pomóc psu się ochłodzić?
Zwierzaki na pewno docenią naszą pomoc. Po pierwsze, powinniśmy zapewnić im dostęp do świeżej i chłodnej wody, bez względu na temperaturę. Zadbajmy również o sposób jej podania, na przykład metalowa miska w lepszy sposób utrzyma niską temperaturę, dzięki czemu będzie przyjemniejsza dla naszego pupila, a my nie będziemy musieli pamiętać przez cały dzień, żeby ją wymieniać. Dodawanie kostek lodu do wody to bardzo zły pomysł, ze względu na to, że może to się skończyć przeziębieniem lub zapaleniem gardła – tak, pomimo tego, że często o tym zapominamy, psy również chorują na, wydawać by się mogło, ludzkie choroby. Po drugie, jeśli chodzi o wodę, pies doceni basenik ustawiony w zacienionym miejscu na podwórku. Może koty nie będą specjalnymi fanami tego obiektu, ale w naprawdę upalny dzień wszystkie żywe istoty na pewno będą się kręcić wokół tego miejsca. Możemy być pewni. Wybierzmy jednak basen, który jest odporny na psie pazurki, dobrze by było przecież, żeby starczył na całe wakacje.
Po trzecie, powinniśmy zaaranżować miejsce, w którym zwierzak będzie mógł się schować przed upałem. Jeśli mamy psa podwórkowego, przygotujmy jakieś zacienione miejsce, miły zakątek, w którym można spokojnie odpocząć i przetrwać trudne godziny. Jeśli mieszkamy z naszym pieskiem w domu, nie zamykajmy łazienki – dzięki temu, że zazwyczaj w łazienkach nie ma okien, a ściany są wyłożone płytkami, jest to jedno z chłodniejszych pomieszczeń w mieszkaniu. W ekstremalnych temperaturach możemy nawet położyć na podłogę mokry ręcznik – nie zdziwmy się, jeśli nasz zwierzak postanowi cały dzień spędzić w przyjemnej łazience. 


Czego unikać?
Przede wszystkim – klimatyzacji i sztucznych sposobów ochładzania pomieszczeń, takich jak wiatraki. Podobnie jak i my, zwierzaki nie najlepiej znoszą gwałtowne zmiany temperatur, a w bardzo gorący dzień wyziębienie się w domu też nie skończy się najlepiej. Zachowajmy przede wszystkim rozsądek. 
Do spaceru też się przygotujmy. Na pewno odpuśćmy sobie długie wycieczki w godzinach szczytu, zabierzmy psa na spacer raczej rano albo po zachodzie słońca. Nie zapomnijmy o wodzie w plecaku. Jeśli to możliwe, wybierzmy się na spacer do lasu lub ocienionych miejsc, ważne, żeby wszystkim było przyjemnie i nikt nie ucierpiał!