Dlaczego koty kochają kartony?

Chociaż to niełatwe, dzisiaj postaramy się wniknąć w zakamarki kociego umysłu i postarać się odpowiedzieć na nurtujące wszystkich właścicieli kotów pytanie – dlaczego koty kochają kartony? Jaka siła przyciąga te urocze stworzenia do papierowych pudełek? 
Koty to bardzo nieobliczalne stworzenia, a ich reakcje na otaczający świat wynikają głównie z tego, jaki mają humor. Na pewno nie raz zastanawiałeś się, dlaczego Twój kot przez cały dzień udaje, że Cię nie widzi, ale kiedy podstawisz mu pod nos pudełko zaczyna wariować z zachwytu. 


Zakręcona kocia psychika
O co chodzi? Co takiego intrygującego jest w kartonowym pudle, że nasz kot potrafi przesiedzieć w nim cały dzień (nawet jeśli nie do końca się do niego mieści?). Powszechnie wiadomo, że koty to bardzo inteligentne stworzenia, więc takie zachowanie trochę nieciekawie rzutuje na ten pogląd. Logicznie rzecz ujmując, moglibyśmy stwierdzić, że kartony i pudła są dla naszych kotów kryjówką, samotnią, gdzie nikt ich nie irytuje i mogą sobie spokojnie spędzać czas.
Również naukowców nurtowało to pytanie. Dlatego postanowili wymyślić kilka ciekawych teorii w tej kwestii. Rzucili się więc do pracy, bacznie obserwując kocie zachowania i przyzwyczajenia (badania trwały przez ponad połowę wieku!), a ostateczne wnioski okazały się zaskakujące – może tak być, że koty wręcz potrzebują kartonowych pudełek!


Bezpieczna zamknięta przestrzeń
Ukrycie się przed całym światem w kartonowym pudle wydaje się kotu bardzo kuszącą perspektywą. Odcina się od otoczenia, czuje się bezpiecznie i komfortowo. Jeden z etnologów z holenderskiego Ultrecht University zajmował się badaniem poziomu stresu u przedstawicieli tej uroczej rasy. Pracując w schronisku przeprowadził eksperyment, podzielił nowe koty na dwie grupy – z pudłami i bez pudeł. Co się okazało? Koty w grupie z pudłami znacznie mniej się stresowały, niż te, których kartonów pozbawiono. Szybciej przystosowały się do otoczenia i były milsze w kontakcie z człowiekiem.
Jeśli więc zmieniamy otoczenie i chcemy, by nasz pupil przeszedł to jak najmniej boleśnie, powinniśmy mu zapewnić kartonową kryjówkę i czas na oswojenie się z nowymi warunkami. Po co jeszcze kotom pudła? Posiedzenie przez kilka godzin sam na sam pomaga im unikać sytuacji konfliktowych z innymi stworzeniami. Koty po prostu nie radzą sobie z kłótniami! Dlatego wolą ograniczyć swój kontakt ze światem, niż narażać się na konfrontacje.

 
Pamiętajmy o pudłach
Jeśli po raz kolejny zobaczysz swojego pupila zalegającego w pudle, nie masz się czym przejmować. Możesz być pewien, że jest zrelaksowany i nic mu nie dolega. Jeśli zacznie doskwierać mu samotność, na pewno zmieni swoją bezpieczną kryjówkę na Twoje kolana!